Ewa&Marcin

Ogrom miłości, wzruszeń i szczęścia. Tak w czterech słowach wyglądał dzień Ewy i Marcina. Dwoje kochających się ludzi, naładowanych pozytywną energią, która udzielała się każdemu z gości oraz mi! Uwielbiam pracę fotografa ślubnego, dzięki której mogę poznawać tak wielu pozytywnych ludzi każdego tygodnia. Zapraszam Was do obejrzenia historii Ewy i Marcina. Nie zapomnijcie o muzyce!